Luglio 1914

La “crisi di Luglio”: dalla guerra locale alla destabilizzazione europea

Di Alessandro Chebat

"L’ultimatum alla Serbia innescò il sistema di alleanze che anni prima era stato giudicato il miglior deterrente contro lo scoppio della guerra. Fu così che sfumò l’ultima speranza di isolare il conflitto nei Balcani: era iniziata la crisi di luglio. L’Europa era ad un passo dalla catastrofe."

La fase successiva all’attentato di Sarajevo sarebbe passata alla storia come la “crisi di Luglio”. Nel corso del mese le potenze europee scivolarono verso un conflitto senza precedenti nella storia. Tuttavia ben pochi se ne resero conto.

Nonostante la gravità dell’attentato e il clima bellicoso che si respirava tra le alte sfere austro-ungariche (Francesco Giuseppe auspicava un’azione militare che cancellasse la Serbia dai Balcani), a Vienna tutti si rendevano conto che aggredire la Serbia sarebbe stato rischioso senza una preparazione diplomatica e militare. Infatti un attacco avrebbe verosimilmente provocato l’intervento di Russia e Francia a sostegno del regno balcanico. Era perciò necessario il sostegno materiale e diplomatico della Germania. Il ministro degli esteri von Berchtold tra il 5 e il 6 luglio ottenne carta bianca dal Kaiser per un intervento armato contro la Serbia. Era necessario accelerare le operazioni militari in modo da mettere Russia e Francia di fronte ad un fatto compiuto. Guglielmo II rassicurò von Berchtold che in caso di intervento franco-russo la Germania si sarebbe schierata militarmente con l’alleato. Forte del sostegno tedesco, Vienna decise così di inviare un duro ultimatum a Belgrado (23 luglio), evitando qualsiasi arbitrato diplomatico. Le ragioni di un così rapido precipitare degli eventi vanno ricercate nella volontà tedesca di passare rapidamente dalla diplomazia alle armi: tale strategia era finalizzata a cogliere alla sprovvista Francia e Russia e limitarne l’ingerenza nel conflitto che si apprestava a scoppiare. A dare maggior fiducia nell’effetto sorpresa vi era il fatto che il presidente Poincaré e il primo ministro Viviani erano ancora in navigazione nel viaggio di ritorno da una visita in Russia. Ciò avrebbe impedito a francesi e russi di consultarsi direttamente, guadagnando così tempo prezioso. Tuttavia l’effetto sorpresa sperato dalla Germania sfumò di fronte alla presa di posizione del capo di Stato Maggiore austriaco Conrad, il quale dichiarò che a causa di un congedo agricolo concesso alle truppe l’esercito non sarebbe stato mobilitabile prima del 4/5 agosto.

In questo contesto si può riscontrare una certa ambivalenza nelle posizioni assunte dai vari attori politici. Pubblicamente gli Imperi centrali presentavano la crisi tra Serbia e Austria-Ungheria come una vertenza da limitare ai soli Balcani, impedendo così un ingresso in guerra delle varie potenze. Tuttavia ad un livello “sotterraneo” la Germania premeva per intraprendere le operazioni militari il più rapidamente possibile, in modo da sfruttare l’effetto sorpresa contro Francia e Russia. Tra il 25 e il 28 luglio la situazione precipitò, la Serbia rifiutò alcuni punti dell’ultimatum perché giudicati lesivi della sua sovranità nazionale. Tre giorni dopo l’Impero austro-ungarico le dichiarava guerra. In questo lasso di tempo il ministro degli esteri inglese Grey tentò una mediazione proponendo un arbitrato congiunto di Gran Bretagna, Francia, Germania e Italia. Fallito questo tentativo, si fece allora promotore di una conferenza tra le varie potenze durante la quale Austria-Ungheria, Serbia e Russia non avrebbero dovuto impegnarsi in azioni militari. Anche questa ipotesi non andò a buon fine sia per l’intransigenza tedesca e austro-ungarica, ormai convinte della necessità di un’azione punitiva nei confronti della Serbia, sia per l’eccessivo moderatismo di Russia e Francia che preferivano mantenere l’attuale equilibrio con gli Imperi centrali.

Alle ore 00.30 del 29 luglio 1914 le artiglierie austriache sul Danubio aprivano il fuoco contro Belgrado. Di fronte all’attacco austro-ungarico lo Zar Nicola II ordinò una mobilitazione parziale, cui seguì immediatamente la pre-mobilitazione tedesca. In questa fase parve possibile che le principali potenze restassero spettatrici nel conflitto austro-serbo. Tuttavia le pressioni dell’alto comando tedesco sul Kaiser e l’indignazione dell’opinione pubblica russa per l’attacco alla Serbia, spinsero Germania e Russia all’ultimatum. Tra il 30 e il 31 luglio Germania, Austria e Russia proclamarono la mobilitazione generale, seguite il 2 agosto dalla Francia. Il 31 luglio il cancelliere del Reich von Bethmann inoltrò ai propri ambasciatori a Parigi e San Pietroburgo gli ultimatum destinati ai rispettivi governi. Il giorno successivo la Germania entrava ufficialmente in guerra con lo Zar. Il 2 agosto il Belgio respingeva l’ultimatum tedesco che invitava il piccolo regno a permettere il passaggio delle truppe tedesche sul suo territorio, mentre il giorno successivo anche la Francia entrava in guerra con la Germania. Il 4 agosto, truppe tedesche varcarono il confine del Belgio investendo con un attacco la fortezza di Liegi. Fu a questo punto che la Gran Bretagna, fino a quel momento persuasa di poter gestire diplomaticamente la crisi, si levò in difesa della neutralità belga e, spaventata da un conflitto prossimo alle sue coste, dichiarò guerra alla Germania. Da parte sua l’Italia, legata agli Imperi centrali dalla triplice alleanza, dichiarò la sua neutralità il 2 agosto.

Con il tuonare dei cannoni d’agosto aveva inizio la Grande Guerra, tuttavia pochi si resero conto del modo con cui il conflitto era stato deciso. Un conflitto che i più pessimisti credevano potesse risolversi entro la Pasqua del 1915 sarebbe invece terminato nel 1918 dopo sedici milioni di morti.

Rosja i sprawa polska w chwili wybuchu wojny

By Wojciech Łysek

Sytuacja Rosji przed I wojną światową powszechnie była uznana za skomplikowaną. Pozostałości feudalizmu przeszkadzały w rozwoju państwa, jednocześnie stara struktura społeczna hamowała ruchy rewolucyjne. Aleksander Błok stwierdzał, iż: „ „bomba” tyka w sercu Rosji”.

Za granicą mit niezwyciężonej Rosji umacniały ogromne rosyjskie przestrzenie i jej zasoby demograficzne obliczane na 6 milionów żołnierzy. Nie pamiętano, iż Napoleona pokonała zima, a armia Cesarstwa Rosyjskiego poniosła porażki podczas wojny krymskiej oraz konfliktu z Japonią w 1905 roku. Klęska z tą ostatnią doprowadziła do rewolucji. Jednocześnie rozpoczęła proces modernizacji armii. Wzrosły wydatki na siły zbrojne. Zwolniono wielu niekompetentnych oficerów. Mimo to armia wciąż była niespójna: nie miała charakteru obywatelskiego, składała się z wielu narodowości, oficerowie rekrutowali się spośród często niekompetentnej arystokracji i nuworyszy a chłopi dominowali wśród szeregowców.

Mimo początkowych reform po rewolucji z 1905 r. (powołanie parlamentu, legalizacja partii i stowarzyszeń) miał rację były premier Siergiej Witte opisujący sytuację jako „chory psychicznie reżim” będący splotem tchórzostwa, ślepoty, chytrości i głupoty. Nie zmieniała wiele działalność reformatorskiego skrzydła. Ważną jego postacią był wielki książę Mikołaj Mikołajewicz Romanow (wuj cara Mikołaja II).

Wobec pogranicznych prowincji polityka nie uległa zmianie. Ograniczano przywróconą w 1905 r. autonomię Wielkiego Księstwa Finlandzkiego, a w Królestwie Kongresowym nie osłabła rusyfikacja. Władze carskie postrzegały Królestwo jako umocniony i wysunięty bastion. Dla zapewnienia swobody działania prowadzono antypolską politykę. Wyodrębniono zamieszkaną przez unitów ziemię chełmską i upaństwowiono Kolej Warszawsko-Wiedeńską, usuwając Polaków z funkcji kierowniczych.

Wśród ówczesnych potęg tylko Francja zabiegała o przychylność Petersburga. Dla Wielkiej Brytanii aż do podpisania w 1908 r. traktatu sojuszniczego Rosję była jedynie autorytarnym reżimem stanowiącym zagrożenie dla kolonii (Indii i Egiptu). Wielokierunkowa (od Mandżurii przez Afganistan po Bałkany) aktywność caratu powiększała antagonizmy w stosunkach z pozostałymi graczami. Odczuwające zagrożenie ze strony Petersburga ze względu na sympatię południowych Słowian do Rosji, Austro-Węgry oczekiwały pomocy Berlina. Dla Niemiec ewentualna porażka Wiednia utrudniłaby walkę o wpływy na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie Wilhelm II traktował rosyjskiego partnera protekcjonalnie. O przyszłej wojnie stwierdzał krótko: „obiad w Paryżu, kolacja w Petersburgu”. Niemiecka generalizacja obawiała się wystąpienia Rosji w razie konfliktu z Francją. W efekcie studiów wysnuto jednak wniosek, iż Petersburg będzie gotowy nie wcześniej niż w 1916 roku.

Rosja na ewentualność europejskiego konfliktu uzyskała od sojuszników obietnicę przejęcia kontroli nad Bosforem. We wrześniu 1914 r. sztab główny opracował a w 1916 r. ministerstwo spraw zagranicznych opublikowało propagandową „Mapę przyszłej Europy”, zgodnie z którą zachodnia granica Cesarstwa miała znajdować się na Odrze. Planowano podbój odwiecznie rosyjskiej Galicji Wschodniej i zmiany terytorialne na pograniczu rosyjsko-tureckim. Minister spraw zagranicznych Siergiej Sazanow pragnął by Gdańsk oraz tereny po linię Odry znajdowały się w ramach państwa polskiego związanego unią z Rosją. Zamierzenie zrealizowano pod rządami Józefa Stalina.

W chwili wybuchu czerwcowego kryzysu Rosja zachęcała Belgrad do przyjęcia austriackiego ultimatum. W ciągu miesiąca Petersburg porzucił postawę zachowawczą. Rządzący nie chcieli konfliktu z panslawistami i w przeciwieństwie do 1908 r. (aneksja Bośni) i 1913 r. (wojna bałkańska), Rosja poparła Serbię. Przeważyło przekonanie o rosnącym potencjale demograficznym oraz militarnym państwa.

Dlatego 25 lipca nie skonsultowano się z sojusznikami, a Rada Carska udzieliła Belgradowi poparcia. Atak Austrii na Serbię nie stanowił casus belli. Nie istniało bowiem pisemne zobowiązanie między Petersburgiem a Belgradem.

Po wypowiedzeniu wojny Serbii przez Austro-Węgry (28 lipca) ogłoszono mobilizację powszechną zamienioną następnie na częściową. Nie chcąc prowokować Berlina ograniczono się do trzynastu korpusów przy granicy z Austro-Węgrami. Dwa dni później car uległ perswazjom wielkiego księcia Mikołaja, męża czarnogórskiej księżniczki, i przywrócono mobilizację powszechną. W odpowiedzi mobilizację ogłosił Wiedeń a Berlin postawił ultimatum. Równocześnie II Rzesza prowadziła tajną mobilizacja. Wobec braku odpowiedzi, 1 sierpnia, Berlin wypowiedział wojnę Rosji. Austro-Węgry uczyniły to samo 5 sierpnia.

Zastanawiają motywy, które skłoniły Niemcy do wypowiedzenia wojny. Decyzja oznaczała wzrost antypatii/niechęci/nieprzychylności Europejczyków względem Niemców jako agresora odpowiedzialnego za wywołanie konfliktu. Wyjaśnieniem takiego postępowania mogą być noty ambasadora niemieckiego. Zapewniał on, że Rosja nie będzie walczyć w obawie przed rewolucją. W ten sposób pozostawiono margines swobody włoskiemu sojusznikowi zobowiązanemu do działań jedynie gdyby Niemcy zostały zaatakowane.

Rosyjskie plany strategiczne początkowo przewidywały atak na Austro-Węgry 21 dni po mobilizacji. Jednak pod wpływem francuskich nacisków przesunięto datę do 16-go, a następnie (po wizycie Josepha Joffre’a) w 1913 r. skrócono ten okres o kolejne dwa dni. Początkowe uderzenie na Austro-Węgry uzupełniono o wkroczenie do Prus Wschodnich, by zmusić Niemcy do walki na dwa fronty. Obiecano więcej niż umożliwiała rzadka sieć linii kolejowych oraz stan zapasów broni i amunicji. Również liczba zmobilizowanych była o połowę niższa niż zakładane 800 tysięcy żołnierzy.

Redaings

Andrzej Chwalba, Samobójstwo Europy. Wielka Wojna 1914-1918, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014.
Richard Pipes, Rewolucja rosyjska, tłum. Tadeusz Szafar, Wydawnictwo Magnum, Warszawa 2006.
Janusz Pajewski, Odbudowa państwa polskiego 1914-1918, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1985.
Barbara W. Tuchman, Sierpniowe salwy, tłum. Maria i Andrzej Michejdowie, Wydawnictwo Bellona i Czytelnik, Warszawa 1995.

Linki

Nicholas II declares war on Germany 1914 [za:] www.youtube.com/watch?v=5zWDOZ4w8YE&NR=1, 10 listopad 2014 [EN]

Russia and the Polish Question at the Outbreak of War

By Wojciech Łysek

At the outbreak of the war the Tsarist Empire was going through a profound internal crisis, caused by the conflict between industrial development and a society in many ways still feudal. A crisis that after the heavy losses of the First World War, would have led to the October Revolution.

It was universally recognised that prior to World War I, the situation in Russia was complicated. The legacy of the feudal system was obstructing the country’s development while the old social framework hindered revolutionary movements. In the words of Aleksander Błok, “the ‘bomb’ is ticking in the heart of Russia”.

Abroad, its vast spaces and demographic resources with a calculated 6 million soldiers helped to reinforce the myth of an invincible Russia. No one remembered that Napoleon’s downfall was due to winter and that the army of the Russian empire was defeated several times during the Crimean war as well as in the conflict with Japan in 1905. Russia’s defeat by Japan brought about the revolution. At the same time it triggered the modernisation of the army. Expenditures on armed forces increased. Many incompetent officers were dismissed. Despite these measures, the army continued to be incoherent: it lacked national character, comprised of many nationalities, the officers were recruited from often incompetent aristocracy and the nouveau-riche, and peasants dominated in the ranks of privates.

Despite the initial reforms implemented after the 1905 revolution (the establishment of a parliament, legalisation of political parties and societies), the former Prime Minister Sergei Witte was correct in describing the regime as “a mentally ill regime”, where cowardice, short-sightedness, greed and stupidity were entwined. The activities of the reformation faction in which the Grand Duke Nikolay Nikolayevich Romanov (uncle of Tsar Nicholas II) was an important figure, did not change much.

The policy towards the border provinces remained unchanged. The autonomy of the Grand Duchy of Finland, restored in 1905, was curtailed again and Russification in Congress Poland continued apace. Russian authorities regarded the Congress Kingdom as a fortified outpost. Anti-Polish policies were implemented to ensure free reign. The Chełm Land predominantly populated by the Uniates was separated, the Warsaw-Vienna Railway was nationalised and all the Poles in management positions were removed.

Amongst all the powers at the time, only France sought St. Petersburg’s favour. Until the signing of the 1908 alliance treaty, Great Britain viewed the Russian authoritarian regime only in terms of its threat to British colonies (in India and Egypt). The Tsar’s multidirectional activities (from Manchuria to Afghanistan to the Balkans) brought about growing antagonism from other players. Feeling threatened by St. Petersburg due to the sympathies of the southern Slavs to Russia, Austria-Hungary awaited support from Berlin. For Germany, Vienna's potential defeat would jeopardise its struggle for influence over the Middle East. At the same time, Wilhelm II was dismissive of his Russian ally. Referring to the future war, he simply said, “lunch in Paris, dinner in St. Petersburg”. The German army generals were concerned about Russia reneging in case of a conflict with France. Studies showed, however, that St. Petersburg would not be ready before 1916.

Russia secured a promise from its allies that in the event of a European conflict it would take over the control of the Bosphorus. Prepared by the High Command in September 1914 and published by the Ministry of Foreign Affairs in 1916, a propagandistic “map of future Europe” showed the western border of the Tsardom on the Oder River. The plans included the conquest of the ancient Russian territory of Eastern Galicia and territorial changes to the Russian-Turkish border. Sergei Sazonov, the Minister of Foreign Affairs, was keen for Gdańsk along with the territories up to the Oder to be included in the borders of a Polish state linked to Russia by a union. His plan was implemented under Joseph Stalin.

At the outbreak of the June crisis, Russia encouraged Belgrade to accept the Austrian ultimatum. St. Petersburg abandoned this conservative stance within a month. The ruling powers wanted to avoid a conflict with pan-Slavists and, unlike in 1908 (the annexation of Bosnia) and 1913 (the Balkan war), Russia backed Serbia. The belief in the country’s growing demographic and military potential played a decisive role in this decision.

This was the reason why the allies were not consulted on 25 July and the State Council lent its support to Belgrade. Austria’s attack on Serbia did not constitute casus belli. There was no written commitment between St. Petersburg and Belgrade.

After Austria-Hungary declared war on Serbia (28 July), a general mobilisation which was later changed to a partial mobilisation, was declared. In an effort not to provoke Berlin, only 13 corps were sent to the Austro-Hungarian border. Two days later the Tsar was persuaded by the Grand Duke Nikolay, married to a princess from Montenegro, to reinstate the mass mobilisation. Vienna retaliated by announcing mobilisation and Berlin issued an ultimatum. The Second Polish Republic was also carrying out mobilisation in secret. Having received no answer to its ultimatum, Berlin declared war on Russia on 1 August. Austria-Hungary followed suit on 5 August.

It is puzzling why Germany felt motivated to declare war. A decision like this meant that the antipathy, dislike and hostility of the European public towards Germany as the aggressor responsible for waging the conflict would only grow. The German ambassador’s notes might provide some explanation. He was adamant that Russia would not fight for fear of revolution. This left some leeway for ally Italy which was only obliged to act if Germany was attacked.

Russia’s initial strategic plans envisaged an attack on Austria-Hungary 21 days after mobilisation. In view of the pressure applied by the French, the deadline was brought forward to 16 days, and then in 1913 (following Joseph Joffre’s visit) it was further cut by two more days. The initial assault on Austria-Hungary was enhanced by marching into Eastern Prussia to force Germany to fight on two fronts. The promises were inflated beyond the capabilities of a sparse railway network and army supplies of weapons and ammunition. Furthermore, the number of recruits was only half of the anticipated 800,000 soldiers.

Bibliography

Andrzej Chwalba, Samobójstwo Europy. Wielka Wojna 1914-1918 [The Suicide of Europe. The Great War of 1914-1918], Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014.
Richard Pipes, Rewolucja rosyjska [Russian Revolution], translated by Tadeusz Szafar, Wydawnictwo Magnum, Warszawa 2006.
Janusz Pajewski, Odbudowa państwa polskiego 1914-1918 [The reconstruction of the Polish State 1914-1918], Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1985.
Barbara W. Tuchman, Sierpniowe salwy [The Guns of August], translated by Maria i Andrzej Michejdowie, Wydawnictwo Bellona i Czytelnik, Warszawa 1995.

Links

Nicholas II declares war on Germany 1914 www.youtube.com/watch?v=5zWDOZ4w8YE&NR=1, 10 November 2014

Juillet 1914 en France

By Helena Trnkova

La nouvelle de l'attentat de Sarajevo arrive dans une conjoncture où la guerre est au sein des préoccupations des dirigeants politiques et militaires. Dans une logique de compétition, le budget de l'armement a été augmenté ; en 1913 il constitue 31% des dépenses de l’État. La même année, une nouvelle loi est votée sur la conscription générale, le service militaire obligatoire passe de 2 à 3 ans, l'âge d'appel baisse de 21 à 20 ans. Par conséquent, en 1914 les effectifs du temps de paix comptent 637 635 soldats (hommes entre 21 et 23 ans). Un système de trois réserves échelonnées selon l'âge jusqu'à 48 ans, augmente le nombre des mobilisables en cas de guerre à 3 780 000. La mobilisation est donc une opération réfléchie et planifiée de longue date, octroyant à chaque acteur social un rôle à tenir. La réflexion menée sur la doctrine et la stratégie militaires promeut l'offensive. Le 19 juin 1914 un emprunt de 800 millions pour l'armement est également voté. Le chef de l’armée française, Joffre, juge alors la situation de la France meilleure que trois ans auparavant.

Au niveau social, la diffusion des discours dominants est assurée par un vaste réseau de presse écrite ainsi que par la prolifération de la littérature populaire véhiculant des stéréotypes nationaux. Les esprits sont formés par une éducation à la discipline au sein des différentes institutions de la Troisième République. A travers ses relais du pouvoir, l’État parvient à construire un maillage social fort, créant des espaces plus homogènes que par le passé. L'essor des pratiques sportives aide aussi à intérioriser les valeurs viriles et l'esprit de compétition. La guerre occupe également une place importante dans l'imaginaire des intellectuels. De nombreuses élites sont gagnés par le discours nationaliste.

Toutefois, dans l’immédiat, l’attentat suscite peu de réactions. Dans son éditorial du 1er juillet « En route vers l'inconnu », Clemenceau exprime encore sa confiance en une issue pacifique de la crise en arguant que « la personne de François Joseph est une garantie de paix. »

Les événements s’accélèrent à partir de mi-juillet. Alors que le 14 un défilé militaire grandiose célèbre la fête nationale, le sénateur Charles Humbert révèle la médiocrité de l'équipement en artillerie lourde. Le 15 juillet « sur la proposition de Clemenceau, le Sénat donne des pouvoirs spéciaux à la commission de l'Armée. » Le même jour, une nouvelle loi fiscale instaure un impôt sur le revenu pour augmenter les ressources de l’État. En même temps, lors du Congrès extraordinaire de la SFIO (14-16 juillet), Jaurès fait adopter la grève générale comme moyen de refus de la guerre. Or, le président Poincaré avec Viviani partent en voyage officiel à Saint-Pétersbourg. La France assure la Russie de sa fidélité à l'alliance. Pendant ce voyage, prévu et annoncé de longue date, l'Autriche lance son ultimatum à la Serbie. Effectuant le trajet de retour en bateau, les principaux dirigeants français, absents de Paris et injoignables, sont mis « hors jeu ».

Le rejet de l'ultimatum le 25 juillet suscite des réactions multiples et différenciées. Alors qu'on observe des déchaînements collectifs d'exaltation nationaliste dans la capitale et quelques grandes villes, les campagnes plongées dans les travaux de moisson réagissent peu à la conjoncture politique. Le 25 juillet à Lyon-Vaise Jaurès dénonce les logiques impérialistes et capitalistes dans le déclenchement possible de la guerre en rappelant qu' « au moment où nous sommes menacés de meurtre » la seule solution est la réunion du prolétariat et une ferme opposition des partis socialistes européens. Le 27, l'Union des syndicats de la Seine appelle à manifester. Plus faible qu'en Allemagne ou en Angleterre, l'opposition à la guerre rassemble 5 000 hommes à Brest, 10 000 à Montluçon, 20 000 à Lyon et organise plusieurs manifestations interdites. Lors de la réunion du bureau socialiste international à Bruxelles (29-30 juillet), bien qu'ils soient confiants dans le pacifisme de leurs propres gouvernements, un glissement significatif s'opère chez les socialistes : l'ennemi n'est plus la classe dirigeante belliqueuse en général mais la classe dirigeante du pays ennemi, la protestation contre la guerre prend donc une tournure nationaliste. Le 31, Jaurès est assassiné par le nationaliste Villain au café du Croissant à Paris et avec lui les efforts socialistes pour maintenir la paix.

Le 31 juillet, le Kaiser lance un ultimatum à la France et à la Russie. Viviani ordonne à l'armée française de se tenir à 10 km de la frontière. Poincaré écrit au roi George V pour demander le soutien de la Grande Bretagne. Le mois de juillet est terminé, le 1er août le tocsin sonne, la mobilisation générale est décrétée. La France et les Français entrent dans la Grande Guerre.

Bibliographie

Becker, Jean-Jacques, La France 1914-1940, Paris, PUF, 2005).
Becker, Jean-Jacques, 1914, comment les Français sont entrés dans la guerre, Paris, Presse de la Fondation nationale des sciences politiques, 1977
Duroselle, Jean-Baptiste, Clemenceau, Paris, Fayard, 2012 (1988).
Ferro, Marc, La Grande Guerre, Paris, Gallimard, 1990 (1969).
Fhima, Catherine, Chronologie de la France au Xxe siècle, Paris, La Découverte, 2000.
Loez, André, La Grande Guerre, Paris, La découverte, 2010.

July 1914 in France

By Helena Trnkova

In July 1914, France was characterized by numerous contradictions: on one side the arms race and the Revanchism had pushed to grant ample funding for the armed forces, forming a well- armed and trained army. At the same time much of the intellectual élite, similarly to the Italian futurism, saw the war as a fascinating adventure and a positive experience for the nation. However, only few people wanted and expected the outbreak of the terrifying conflict that was the first world war

News of the assassination in Sarajevo arrived at a time when war was uppermost in the minds of the country's political and military leaders. In the interest of remaining competitive, the arms budget had been increased; in 1913 it accounted for 31% of all the State’s expenditure. In the same year a new law was passed on universal conscription, as compulsory military service was extended from 2 years to 3 years, and the age at which people could be called up was lowered from 21 to 20. As a result of this, by 1914 there were 637,635 soldiers (men aged between 21 and 23) in the peace-time army. A system of three sets of reservists, divided up into age categories and with a maximum age limit of 48, boosted the number of men who could be mobilised in the event of war to 3,780,000. Mobilisation was thus a carefully considered operation, planned well in advance, where everyone who played a part in society was allocated a role to play. The emphasis on military doctrine and strategy placed the emphasis on taking the attack to the enemy. On 19th June 1914 a loan of 800 million francs for the purchase of arms was also approved. The head of the French army, Joffre, thus regarded that the situation in France was better than it had been three years earlier.

The dominant themes of the debate were spread throughout society, with the help of the vast network of newspapers and the preponderance of popular literature, which put across national stereotypes. Morale was boosted by means of training in specific disciplines within the various institutions of the Third Republic. With the help of its methods of relaying power, the State was able to establish close-knit social cohesion, creating more homogeneity between parts of society than had existed in the past. The increasing amount of sport being played also helped to instil manly values and a sense of competition in the people. The war had an important place in the imagination of intellectuals, too. Numerous elites within society were won over by the nationalist agenda.

In the immediate term, however, the attack did not elicit much of a response. In an editorial that he wrote on 1st July, entitled 'En route vers l'inconnu' (Heading for the unknown), Clemenceau was still expressing his confidence in the idea that the crisis would be resolved peacefully, arguing that "Franz Joseph is a guarantor of peace."

The pace at which events were unfolding began to quicken in mid-July. Even as a grandiose military parade was taking place to celebrate the national holiday on the 14th, the senator Charles Humbert was revealing that the army's heavy artillery equipment was of mediocre quality. On 15th July the following proclamation was made: "as regards the proposal made by Clemenceau, the Senate hereby bestows special powers on the Army commission." On the same day, a new fiscal law established a tax on income, so that the resources available to the State could be increased. At the same time, during an extraordinary meeting of the SFIO (on 14-16 July), Jaurès ensured that the general strike was adopted as a method of saying no to war. Meanwhile, President Poincaré left for an official visit to St Petersburg, along with Viviani. France assured Russia that it would remain faithful to the alliance. During the journey, which had been planned and announced a long time in advance, Austria issued its ultimatum on Serbia. Returning from Russia by boat, the key French leaders were a long way from Paris and could not be contacted, and were thus no longer 'in play'.

The rejection of the ultimatum on 25th July triggered numerous responses, of various kinds. Though there were collective outpourings of nationalist exaltation in the capital and some of the larger cities, people in rural areas, who were busy collecting the harvest, hardly reacted at all to the political situation. On 25th July, at the Gare de Lyon-Vaise, Jaurès denounced the imperialist and capitalist thinking that went hand in hand with the possible outbreak of war, reminding the nation that "at a time when we are threatened with death", the only solution was for the proletariat to unite and for the socialist parties in Europe to remain firmly opposed to war. On the 27th, the Union of the Syndicates of the Seine called on the workers to go on strike. The opposition movement in France was weaker than the equivalent movements in Germany and Britain: it numbered 5,000 men in Brest, 10,000 in Montluçon and 20,000 in Lyons, and it organised several demonstrations, which had been forbidden. At the meeting of the International Socialist Bureau in Brussels (29-30 July), though they were still confident of the peaceful intent of their own governments, a significant shift began to take effect among the socialists: the enemy was no longer the bellicose ruling class in general but the ruling class of the enemy country, and thus the protests against the war took a nationalist turn. On the 31st, Jaurès was assassinated by a nationalist named Villain at the Café du Croissant in Paris, and the socialists' efforts to keep the peace died with him.

On 31st July, the Kaiser issued an ultimatum to France and Russia. Viviani ordered the French army to take up a position 10 km from the border. Poincaré wrote to King George V requesting the support of Great Britain. The month of July came to an end, and on 1st August the rallying cry was sounded and the order to mobilise the soldiers was issued. France and the French people entered the Great War.

Bibliography

Becker, Jean-Jacques, La France 1914-1940, Paris, PUF, 2005
Becker, Jean-Jacques, 1914, comment les Français sont entrés dans la guerre, Paris, Presse de la Fondation nationale des sciences politiques, 1977
Duroselle, Jean-Baptiste, Clemenceau, Paris, Fayard, 2012 (1988).
Ferro, Marc, La Grande Guerre, Paris, Gallimard, 1990 (1969).
Fhima, Catherine, Chronologie de la France au Xxe siècle, Paris, La Découverte, 2000.
Loez, André, La Grande Guerre, Paris, La découverte, 2010.

Links

Disclosure

http://rosalielebel75.franceserv.com/crise-juillet-1914.html
http://www.herodote.net/31_juillet_1914-evenement-19140731.php

Discussion

http://encyclopedia.1914-1918-online.net/article/pre-war_military_planning_france

Omówienie

Ważnym zagadnieniem Europy początku XX w. była sprawa narodów pozbawionych państwowości. Ich sytuacja układała się różnie, w zależności od tego w jakim znajdowały się państwie. Od wojen napoleońskich do powstania styczniowego sporo mówiło się o sprawie polskiej. Po wojnie francusko-pruskiej (1870-1871) sprawa polska stała się drugorzędnym problemem, stając się wewnętrzną kwestią trzech państw zaborczych

Powołanie trójprzymierza i trójporozumienia doprowadziło do trwałego rozbicia sojuszu zaborców. Rację miał więc Fryderyk Engels, iż Polska była cementem spajającym Święte Przymierze. Narastający z końcem XIX wieku antagonizm między zaborcami wziął górę nad ich wspólnym interesem. Sztaby tych państw rozważały instrumentalne wykorzystanie Polaków.

Rosja dostrzegała w państwach centralnych zagrożenie, choć groźniejsza wydawała się Austria. Wynikało to ze względów strategicznych oraz z obaw przed powstaniem w Królestwie i podjęciem przez Wiedeń karty polskiej. Pobicie Austrii usuwało te obawy, gdyż za oczywiste uznawano, iż Niemcy nie podejmą sprawy polskiej.

Najwięcej o Polakach dyskutowano w Wiedniu, choć do idei trialistycznej przychylał się tylko cesarz Franciszek Józef. Ze względu na wielonarodowościową strukturę i wprowadzenie konstytucji Austria musiała prowadzić bardziej liberalną politykę niż Prusy i Rosja.

W Rosji poza jednostkami (jak S. Sazanow) nie widziano potrzeby odbudowy związanego z Cesarstwem państwa polskiego. Dla sojuszników Petersburga (Paryża i Londynu) najważniejsze było utrzymanie wschodniego sojusznika, a nie poruszanie drażliwej kwestii polskiej.

Na początku I wojny światowej mocarstwa zaborcze chcąc zapewnić sobie przychylność Polaków poczyniły kilka gestów. Niemcy ogłosiły mobilizację także w języku polskim. Wojskowi niemieccy i austriaccy wydali odezwy do Polaków odwołujące się m. in. do polityki rusyfikacji.

Nieco precyzyjniejszy był dokument rosyjski z 14 sierpnia. Choć ze względu na opór elit i sytuację na froncie nie poruszono sprawy odbudowy państwa. Zaborcy poprzestali więc na odezwach władz wojskowych bez deklaracji rządowych, które zawierałyby jakieś wiążące zobowiązania.

Mimo to odezwa wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza Romanowa wzbudziła nadzieje wśród zwolenników orientacji prorosyjskiej. Zaktywizowały się środowiska polityczne w zaborze rosyjskim złożone przede wszystkim ze zwolenników Narodowej Demokracji pod przywództwem Romana Dmowskiego. Sympatycy tego nurtu z nadzieją przyjęli odezwę głównodowodzącego armią rosyjską. Zauważono także próby formowania legionu polskiego u boku armii rosyjskiej.

Polityka rosyjskich urzędników nie potwierdzała optymizmu płynącego z lektury tekstu. Utrudniano bowiem zaciąg do polskiego oddziału formowanego w Puławach. A jego ostateczne powstanie to jedynie konsekwencja uporu Witolda Ostoi-Gorczyńskiego. Już w styczniu 1915 r. legion przekształcono w oddział armii rosyjskiej.

Wybuch I wojny światowej stanowił jednak szansę ziszczenia się polskich dążeń niepodległościowych. Było to spełnienie modlitw poety Adama Mickiewicza o „wielką wojnę powszechną o wolność ludów” na którą oczekiwało pięć generacji Polaków. Szczególnie iż 3 sierpnia 1914 r. Józef Piłsudski sformował kompanię piechoty. Oddział nazwany „Kadrowym” stanowił pierwsze wojsko polskie od czasów powstania styczniowego. Miał on przekroczyć granice Królestwa Kongresowego i rozpocząć antyrosyjskie powstanie.

Kompania kadrowa składała się z członków Związków i Drużyn Strzeleckich i została sformowana na tzw. „Oleandrach”. W jej skład weszło 144 ludzi, a dowodził nią Tadeusz Kasprzycki. Członkowie Związków Strzeleckich nosili na czapkach orła. Natomiast członkowie Polskich Drużyn Strzeleckich owalną blachę, z wytłoczonym na niej orzełkiem i napisem „Polska Drużyna Strzelecka”. Józef Piłsudski zamienił swego orzełka z dowódcą oddziału Drużyn Strzeleckich Stanisławem Burhardt-Bukackim.

Wkroczenie 6 sierpnia strzelców dowodzonych przez Józefa Piłsudskiego do Królestwa nie spowodowało wybuchu powstania. Pododdział piechoty stanowił jednak zalążek przyszłego Wojska Polskiego. Już 12 sierpnia 1914 r. dowództwo austriackie zażądało rozwiązania formacji bądź wcielenia jej do wojsk cesarskich. Sprzeciwili się temu polscy politycy w Wiedniu. Politycy galicyjscy dostrzegli w powstałej kompanii atut w staraniach o zrealizowanie koncepcji trialistycznej.

Rządy państw centralnych nie dały Polakom wiążących obietnic, godząc się tylko na powołanie Legionów, którym patronował utworzony w Krakowie Naczelny Komitet Narodowy. Ponieważ kompania rozrastała się w wyniku napływu ochotników, to 19 grudnia została przemianowana na I Brygadę Legionów Polskich. Komendę w tym związku taktycznym objął brygadier Józef Piłsudski.

ODEZWA WIELKIEGO KSIĘCIA MIKOŁAJA MIKOŁAJEWICZA, GŁÓWNODOWODZĄCEGO ARMII ROSYJSKIEJ, DO POLAKÓW, WYDANA W SANKT PETERSBURGU 14 VIII 1914 r.

Polacy!
Wybiła godzina, w której przekazane Wam marzenie ojców i dziadów Waszych ziścić się może.
Przed półtora wiekiem żywe ciało Polski rozszarpano na kawały, ale dusza jej nie umarła. Żyła ona nadzieją, że nadejdzie godzina zmartwychwstania dla Narodu Polskiego i dla pojednania się braterskiego z Wielką Rosją.
Wojsko rosyjskie niesienie Wam błogą wieść owego pojednania. Niechaj się zatrą granice, rozcinające na części Naród Polski. Niechaj Naród Polski połączy się w jedno ciało pod berłem Cesarza Rosyjskiego. Pod berłem tym odrodzi się Polska, swobodna w swej wierze, języku i samorządzie.
Jednego tylko Rosja spodziewa się po Was. Takiego samego poszanowania praw ludów, z którymi związały Was dzieje.
Z sercem otwartym, z ręką po bratersku wyciągniętą, kroczy na Wasze spotkanie Wielka Rosja. Wierzy ona, iż nie zardzewiał miecz, który poraził wroga pod Grunwaldem.
Od brzegów Oceanu Spokojnego do Mórz Północnych ciągną hufce rosyjskie. Zorza nowego życia dla Was wchodzi.
Niech zajaśnieje na tej jutrzni znamię Krzyża, godło męki i zmartwychwstania ludów

Zwierzchni Wódz Naczelny, Jenerał adiutant Mikołaj

Źródło: Odezwa wielkiego księcia Mikołaja Mikołajewicza, głównodowodzącego armii rosyjskiej, do Polaków, wydana w Sankt Petersburgu 14 VIII 1914 r. [w:] Wiek XX w źródłach, opracowali Melania Sobańska-Bondaruk, Stanisław Bogusław Lenard, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998, s. 25.

Testimonies about the Polish question

One of the key issues in Europe at the beginning of the 20th century was the question of stateless nations. Their circumstances differed depending on the state they lived in. From the time of the Napoleonic wars until the January Uprising, the Polish question was much debated. Following the Franco-Prussian War (1870-1871) the Polish question became a secondary issue and was regarded as an internal problem ofthe three partitioning powers.

Establishing the Triple Alliance and the Triple Entente led to the permanent cessation of the alliance between the occupying countries. Friedrich Engels was right therefore to see Poland as the cement keeping the Holy Alliance together. The antagonism between the invaders had been growing since the end of the 19th century until it eventually overshadowed their common interest. High commands in those countries were considering instrumental exploitation of the Polish people.

Russia viewed the central powers as a threat, with Austria being seen as more dangerous. This was for strategic reasons but also for fear of uprising in the Congress Kingdom and Vienna playing the Polish card. Defeating Austria would remove those concerns as it was taken for granted that Germany would not take up the Polish issue.

Vienna was the hub of discussions about the Poles although Emperor Franz Joseph was the only one who favoured the idea of trialism. Due to her multinational structure and the introduction of the constitution, Austria had to be more liberal that Prussia and Russia in her policies.

The restoration of a Polish state linked to the Empire was not deemed necessary in Russia except by a few individuals (such as S. Sazonov). For St. Petersburg’s allies (Paris and London), what was most important was to hold on to their eastern ally, not taking up the contentious Polish issue.

At the outbreak of World War I the partitioning powers made a few gestures designed to earn them favours with the Poles. Germany announced mobilisation also in the Polish language. The German and Austrian militaries issued appeals referring to the policy of Russification among other issues.

The Russian document of 14 August was somewhat more specific, although the question of the restoration of the Polish state was not mentioned due to the opposition of the elite and the situation on the front. The occupying powers supported the appeals by their military authorities but stopped short of declaring any binding commitments about government.

None the less, the manifesto of Grand Duke Nikolay Nikolayevich Romanov ignited hope amongst the supporters of the pro-Russian faction. The political circles in the Russian-occupied territories, predominantly including the supporters of National Democracy led by Roman Dmowski, became active. The manifesto of the commander-in-chief of the Russian army gave hope to the sympathisers of this political trend. Attempts to form a Polish legion alongside the Russian army were noted.

The policies of Russian bureaucrats did not support the optimism brought on by the manifesto. Enlisting in the Polish division being formed in Puławy was being obstructed and its eventual establishment was a direct result of Witlod Ostoja-Gorczyński’s perseverance. By January 1915, the legion was transformed into a unit of the Russian army.

The outbreak of World War I, however, was an opportunity for the aspirations of Polish independence to become fulfilled. It was the fulfilment of the poet Adam Mickiewicz’s prayer for “a great general war for people’s independence”, awaited by five generations of Poles. Notably, Józef Piłsudski formed an infantry regiment on 3 August 1914. The unit was named the “Cadre” Division and became the first Polish army since the January Uprising. It was to cross the borders of the Congress Kingdom and start an anti-Russian uprising.

The Cadre Division comprised the members of the Riflemen’s Association and the Rifle Squads and was formed in so-called “Oleandry”. It counted 144 soldiers under Tadeusz Kasprzycki’s command. The members of the Riflemen’s Association had a badge of an eagle on their caps whereas the Rifle Squad members had an oval metal badge with an impression of an eagle and the inscription “Polska Drużyna Strzelecka” (Polish Rifle Squad). Józef Piłsudski exchanged badges with Stanisław Burhardt-Bukacki, the commander of the Rifle Squads.

The entry of the riflemen led by Józef Piłsudski into the Congress Kingdom on 6 August did not lead to the outbreak of an uprising. The infantry regiment laid the foundations for the future Polish army. As early as 12 August 1914, the Austrian high command demanded that the unit be disbanded or incorporated into the emperor’s army. This was opposed by the Polish politicians in Vienna. The Galician politicians saw the division as a trump card in the efforts to implement the trialism concept.

The governments of the Central Powers did not make any binding promises to the Poles, conceding only the formation of the Legions under the aegis of the General National Committee appointed in Kraków. As the influx of volunteers increased, the size of the company grew and it was renamed the First Brigade of the Polish Legions. The command of this tactical unit was taken by brigadier Józef Piłsudski.

MANIFESTO OF GRAND DUKE NIKOLAY NIKOLAYEVICH ROMANOV, COMMANDER-IN-CHIEF OF THE RUSSIAN ARMY TO THE POLISH NATION, ISSUED IN ST. PETERSBURG, 14 AUGUST 1914

To the Polish People!
The hour has sounded when the dream of your forefathers may be realized. A hundred and fifty years ago the living body of Poland was torn to pieces, but her soul survived. She lived in hope that an hour would come for the Polish nation to be reborn and reconciled in brotherhood with Great Russia.
The Russian army brings you the joyous news of this reconciliation. May it erase the frontiers dividing the Polish nation. May the Polish nation unite into one body under the sceptre of the Tsar of Russia. Under this sceptre Poland will be born again, free in her religion, her language and self-governing.
Russia expects but one thing of you–the same regard for the rights of peoples with which history has bound you.
With an open heart and a brotherly hand extended, Great Russia comes to meet you. She believes that the sword which slew her enemies at Grunewald is not yet rusted.
Russia, from the shores of the Pacific Ocean to the North Sea, marches in arms. The dawn of a new life is upon you.
May the sign of the Cross shine brightly in the morning star as the symbol of suffering and resurrection of the peoples.

Commander-in-Chief, General Adjutant Nikolay

Source: Manifesto of Grand Duke Nikolay Nikolayevich Romanov, Commander-in-Chief of the Russian army to the Polish nation, issued in St. Petersburg, 14 August 1914. Wiek XX w źródłach [20th century in sources], edited by Melania Sobańska-Bondaruk, Stanisław Bogusław Lenard, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 1998, p. 25.