Dicembre 1914

La tregua di Natale

Di Alessandro Chebat

"Il giorno di natale del 1914 si compì un miracolo: nelle Fiandre migliaia di soldati nemici deposero le armi e si scambiarono gli auguri. Fu l’ultimo lampo di umanità prima che gli orrori della Grande Guerra mettessero da parte ogni fratellanza."

Con la fine della prima battaglia di Ypres cessavano le operazioni del 1914 sul fronte occidentale. Nei primi mesi di guerra si contavano già un milione circa fra morti, feriti e dispersi. La violenza degli scontri faceva della guerra in corso la più grande ecatombe della storia. Le perdite subite fino a quel momento superavano di gran lunga quelle registrate nei conflitti precedenti. Oltre settecento chilometri di trincee e capisaldi, dal mare del Nord alle Alpi, dividevano gli eserciti francese e inglese da quello tedesco. Ad accrescere odio e sfiducia reciproci contribuiva la massiccia propaganda volta a presentare i nemici sotto la peggior luce possibile. In tale contesto difficilmente poteva nascere una qualsiasi tregua o addirittura un pacifico scambio di auguri tra nemici.

Sul fronte delle Fiandre, devastato dalle battaglie della “Corsa al mare”, le truppe inglesi fronteggiavano quelle tedesche. Il 24 dicembre 1914 nulla lasciava presagire quello che sarebbe successo. Tra i combattenti inglesi di Ypres era ben diffuso il ricordo di alcuni tedeschi che avevano finto di arrendersi al solo scopo di trascinare un drappello di soldati britannici in un’imboscata: decine di Tommys erano caduti falciati dalle mitragliatrici. Tuttavia il giorno della Vigilia accadde una vicenda che ha dell’incredibile: da una trincea all’altra i soldati iniziarono ad intonare canti natalizi scambiandosi gli auguri. Alcuni soldati tedeschi accesero delle candele sui parapetti delle trincee e addobbarono un albero di Natale. Un soldato inglese così descrisse la scena: “like the footlights of a theater”. Dalla trincea tedesca apparve un cartello che riportava la scritta .“We not shoot, you not shoot”. In quei giorni le armi tacquero e nelle Fiandre così come in altri settori improvvisamente “scoppiò la pace”.

Tale tregua inizialmente fu intesa come un pretesto per recuperare i corpi dei compagni caduti nella “terra di nessuno”, tuttavia ben presto dai semplici auguri si passò a vere e proprie cerimonie collettive e a scambi di doni. Molte lettere parlano addirittura di una partita a pallone tra sassoni e scozzesi svoltasi nel pomeriggio del 25 dicembre nella terra di nessuno tra Basseville e St. Yvon. Oltre alla corrispondenza ad attestare la diffusione della tregua giungono diverse fotografie nella terra di nessuno che ritraggono soldati inglesi e tedeschi in gruppo; le più famose furono scattate dal fuciliere Turner dei London’s Rifle. Il giorno successivo diversi soldati dei Dublin Fusiliers incontrarono i tedeschi nella terra di nessuno sul “saliente” di Ypres. In diverse zone del fronte la tregua durò fino a Capodanno.

Più rari e meno documentati gli incontri tra francesi e tedeschi: la fraternité con i tedeschi era severamente punita dai comandanti e giudicata disonorevole. È inoltre probabile che tra i poilus, che per la seconda volta in meno di cinquant’anni vedevano il proprio paese invaso dai tedeschi, l’avversione e la diffidenza nei confronti del nemico fosse più forte rispetto alle truppe inglesi. La fraternizzazione tra soldati nemici fu invece pressoché assente sul fronte orientale, anche in ragione del fatto che l’impero zarista, utilizzando il vecchio calendario Giuliano, festeggiava Natale il 7 gennaio. Tuttavia diverse fonti parlano di una tregua di Pasqua nel 1916 tra russi e tedeschi.

I motivi che spinsero migliaia di uomini a smettere di combattersi prima e dopo il giorno di Natale sono svariati. Se da una parte risulta eccessivo affermare che tale tregua fu un tentativo portato avanti da persone comuni di mettere fine alla guerra, dall’altra risulta semplicistico ridurre tale evento ad un pretesto per rafforzare le proprie difese in vista della ripresa delle offensive in primavera. A favorire la tregua vi fu sicuramente l’iniziale idea che la guerra sarebbe terminata entro Natale. Comunque era ancora diffuso il convincimento di un rapido ritorno a casa entro i primi mesi del 1915. Fu lo stesso Kaiser Guglielmo II a far distribuire circa 100 mila alberi di natale ai soldati in trincea. Inoltre, la consapevolezza di condividere le stesse condizioni di vita spinse numerosi soldati nemici a fraternizzare: la guerra di trincea rappresentò una novità che ebbe un grande impatto psicologico sui combattenti di entrambi gli schieramenti. Infine occorre tenere conto come il conflitto in corso, pur nell’intensità degli scontri, non avesse ancora mostrato tutta la propria potenza distruttiva: i gas di Ypres, l’utilizzo massiccio delle artiglierie pesanti e gli scenari lunari dei campi di Passchendaele e Verdun non avevano ancora fatto la loro comparsa al fronte, lasciando ancora tra le file dei soldati spazio per l’umanità e la fratellanza.

La reazione dei comandi a queste tregue spontanea fu varia. I tedeschi fecero in modo di tenere impiegata la truppa in attività d’addestramento o nella manutenzione di armi e trincee, mentre in campo inglese il generale John French ordinò che tale evento non si ripetesse più, facendo ruotare i reparti al fronte in modo che essi non fraternizzassero con il nemico. Un ulteriore espediente adottato dagli alti comandi per impedire nuove interruzioni dei combattimenti fu di bombardare le linee avversarie in occasione del periodo natalizio. Nel complesso le punizioni per la tregua di natale furono piuttosto blande, limitandosi a degradazioni di ufficiali e sottufficiali e incarichi di corvée per la truppa. Solo in rari casi si arrivò a processi e condanne severe come la fucilazione. Negli anni successivi vi furono altre tregue tuttavia di minore entità, sia a causa delle dure punizioni minacciate dagli alti comandi, sia per la recrudescenza del conflitto. Tuttavia il mito della tregua di Natale era oramai iniziato.

”Mówili żeśmy stumanieni

Nie wierząc w to że chcieć to móc!

Leliśmy krew osamotnieni

A z nami był nasz drogi wódz”

Legiony Polskie (1914-1918)

By Wojciech Łysek

 

Na ziemiach polskich w 1914 r. ukształtowały się dwie orientacje polityczne. W zaborze austriackim dominowali aktywiści, wśród nich Józef Piłsudski. Oczekiwali oni, że Galicja zostanie połączona z Królestwem Polskim stając się trzecim członem Austro-Węgier.

Z aktywistami wiąże się pierwsze od powstania styczniowego wystąpienie regularnej armii polskiej. Z członków Związków i Drużyn Strzeleckich 3 sierpnia 1914 r. na rozkaz Piłsudskiego sformowano na „Oleandrach” 144 osobową Pierwszą Kompanię Kadrową pod dowództwem Tadeusza Kasprzyckiego. Oddział 6 sierpnia wkroczył do Królestwa celem wywołania powstania. Niestety społeczeństwo zignorowało wezwanie, dlatego Austriacy postawili 13 sierpnia ultimatum. Żądano zaniechania samodzielnych wystąpień. Zapowiedziano wcielenie kompanii do pospolitego ruszenia (Landsturm).

Sprzeciwili się temu politycy galicyjscy. Z inicjatywą wystąpił Juliusz Leo (prezydent Krakowa). Miał on poparcie wpływowych osobistości (np. biskupa krakowskiego). Działania podjął także Władysław Sikorski (sekretarz Komisji Skonfederowanych Stronnictw Niepodległościowych), który w piśmie do dowództwa postulował powołanie polskiej formacji wojskowej.

Cesarska i Królewska Naczelna Komenda Armii (Armeeoberkommando, AOK) zdecydowała się rozkazem z 27 sierpnia 1914 r. utworzyć Legiony Polskie. Dyspozycja określała, iż formacje legionowe miano utworzyć w Krakowie i we Lwowie. Każda miała składać się z dwóch pułków piechoty i z dwóch lub trzech szwadronów kawalerii. Nazwa nawiązywała do walczących, pod auspicjami napoleońskiej Francji, sto lat wcześniej Legionów Polskich we Włoszech.

Rozbudowa Legionu Zachodniego przebiegała sprawnie, gdyż werbunek prowadził powołany, 16 sierpnia przez polskich polityków Naczelny Komitet Narodowy. Z problemami formowano Legion Wschodni. Sprzeciwiali się lwowscy endecy, sytuację utrudniała ofensywa wojsk rosyjskich. Ochotnicy udali aż pod Nowy Targ. Rozgorzały wśród nich spory co do sensu istnienia jednostki. Ostatecznie 21 września 1914 r. rozwiązano ją.

Na początku października po raz pierwszy od powstania styczniowego w polskim wojsku nadano nominacje oficerskie. W listopadzie Piłsudski uzyskał od Armeeoberkommando rangę brygadiera. Oficjalnie Legiony powstały 19 grudnia a ich celem była walka z Rosją o niepodległą Polskę. Wówczas 1 pułk piechoty przemianowano na I Brygadę Legionów.

Początkowo poszczególne ugrupowania wchodzące w skład Legionów walczyły oddzielnie. I Brygada toczyła boje w Królestwie Polskim i na Podhalu. Formalnie II i III Brygada zostały utworzone 8 maja 1915 roku. Wcześniej w Karpatach i na Bukowinie (gdzie Polacy 12 czerwca 1915 r. zasłynęli bohaterską szarżą kawaleryjską pod Rokitną) walczyły dwie grupy taktyczne (Hallera i Durskiego). III Brygada od lipca 1915 r. uczestniczyła w walkach na Lubelszczyźnie, przechodząc chrzest bojowy w bitwie pod Jastkowem. Jesienią 1915 r. Legiony skoncentrowano na Wołyniu. Do końca września kolejnego roku uczestniczyły w zaciętych bojach m. in. pod Kostiuchnówką. Następnie zostały wycofane do Królestwa Polskiego.

W roli naczelnego organu dowodzenia występowała Komenda Legionów Polskich. Do października 1915 r. funkcjonowała przy oddziałach skierowanych w Karpaty Wschodnie. I Brygada utrzymywała znaczną niezależność. Przy Komendzie powstał w 1916 r. klub sportowy złożony z Galicjan. W II Rzeczpospolitej był on już powszechnie znany jako Legia Warszawa.

W 1915 r. Piłsudski uznał sojusz z państwami centralnymi za doraźny i wstrzymał werbunek. Jednocześnie powołał, działającą w konspiracji, Polską Organizację Wojskową. Spory toczył także z Komendą Legionów. Domagał się usunięcia zawodowych oficerów armii austro-węgierskiej i obsadzenia stanowisk legionistami. Postulował tzw. legionizację Legionów Polskich. Piłsudski zaczął stosować taktykę demonstrowania niezadowolenia. Wobec nie wystarczających zmian i utworzenia 20 września 1916 r. tzw. Polskiego Korpusu Posiłkowego, Brygadier złożył rezygnację 26 września 1916 roku.

Monarchowie Niemiec i Austro-Węgier zdecydowali się 5 listopada 1916 r. wydać akt zapowiadający utworzenie z ziem zaboru rosyjskiego państwa polskiego. Zaborcy chcieli pozyskać rekruta. „Akt 5 listopada” przełamywał zmowę milczenia mocarstw. Wobec tego Piłsudski uzależnił formowanie wojska od powołania rządu. Domagał się podlegania sił zbrojnych polskim władzom. Po odrzuceniu żądania, w lipcu 1917 r. Piłsudskiego uwięziono w Magdeburgu. Jednocześnie cała I i większość III Brygady odmówiły złożenia przysięgi na wierność sojuszowi z państwami centralnymi, stosując się do rozkazu z sierpnia 1916 roku. Piłsudski wzywał w nim Królewiaków do odejścia z formacji, a Galicjan do przeniesienia się do armii austro-węgierskiej.

Wskutek „kryzysu przysięgowego” przeciwni państwom centralnym legioniści zostali internowani w Szczypiornie i Beniaminowie. Żołnierzy pochodzących z Galicji wcielono do armii austriackiej i wysłano na front włoski. II Brygadę przekształcono w Polski Korpus Posiłkowy. W lutym 1918 r. oddział zaprotestował wobec decyzji państw centralnych o oddaniu Chełmszczyzny Ukrainie. Żołnierze przeszli na rosyjską stronę pod Rarańczą, dołączając do II Korpusu Polskiego. W wyniku bitwy pod Kaniowem (maj 1918 r.) Polaków rozbili Niemcy.

Tak skończyła się epopeja Legionów w których walczyło ok. 30 tysięcy żołnierzy. W jednostce uczyli się wojskowego rzemiosła m. in. Józef Haller, Kazimierz Sosnkowski czy Władysław Sikorski. Tu też służyło około 200 artystów m.in. Juliusz Kaden-Bandrowski (pisarz), Leon Wyczółkowski czy Wojciech Kossak (malarze). Legiony odegrały istotną rolę w czynie niepodległościowym, stanowiąc jeden z mitów założycielskich II Rzeczpospolitej.

Link:

legionypolskie.wordpress.com – Legiony Polskie 1914-1918 – historia w fotografii, strona poświęcona Ignacemu Kuszeli, oficerowi Legionów Polskich,

mjp.najlepszemedia.pl/wykaz-legionistow – Wykaz Legionistów Polskich 1914-1918 „Każdy się liczy”, Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku,

Książki:

Wacława Milewska, Janusz T. Nowak, Maria Zientara, Legiony Polskie 1914-1918. Zarys historii militarnej i politycznej, Kraków, Księgarnia Akademicka, 1998.

Piotr Stawecki, Z dziejów Legionów Polskich i Polskiej Organizacji Wojskowej 1914-1918. Materiały z sympozjum z 10 listopada 1983 roku, Warszawa, Wojskowy Instytut Historyczny im. Wandy Wasilewewskiej, 1984.

Jan Tarczyński, Czesław Andrzej Żak, Legiony Polskie 1914-1918, album na podstawie zbiorów Centralnego Archiwum Wojskowego i Centralnej Biblioteki Wojskowej im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, Warszawa, Ministerstwo Obrony Narodowej, 2014.

Bohdan Urbankowski, Józef Piłsudski: marzyciel i strateg, t. 1-2, Poznań, Wydawnictwo ZYSK i Spółka, 2014.

“They said we were misguided

Could not see where there’s a will there’s a way!

We spilt our blood, forsaken by all

But our dear leader stood with us”

Polish Legions (1914-1918)

By Wojciech Łysek

Two political camps emerged within the Polish territories in 1914. Activists Józef Piłsudski was amongst the activists who dominated the scene in the territory under the Austrian rule. They were hoping that Galicia would be incorporated into the Congress Kingdom of Poland to become the third block of Austria-Hungary.

The activists are associated with the first appearance of the regular Polish army since the January Uprising. The First Cadre Brigade, formed at Piłsudski’s command in Oleandry on 3 August 1914, comprised 144 members of Riflemen’s Association and the Polish Rifle Squads, under the command of Tadeusz Kasprzycki. On 6 August the Brigade marched into the Congress Kingdom to call for an uprising. Alas, the public ignored the call to arms and on 13 August the Austrians issued an ultimatum demanding an end to independent manifestations. It was announced that the Brigade would be incorporated into the mass mobilisation (Landsturm).

The Galician politicians led by Juliusz Leo (Mayor of Kraków), supported by powerful figures (including the bishop of Kraków), put up a strong opposition to this. Władysław Sikorski (secretary to the Commission of Confederated Independence Parties) also took part and in his letter to the command postulated the establishment of the Polish armed forces.

On 27 August 1914, the Austro-Hungarian Army High Command (Armeeoberkommando, AOK) ordered the establishment of the Polish Legions. The order stipulated that the legionary units would be established in Kraków and Lviv. Each unit was to have two infantry regiments and two or three cavalry squadrons. The name referred to the Polish Legions in Italy which a hundred years earlier fought under the auspices of Napoleon’s France.

The formation of the Western Legion went smoothly as the recruitment was carried out by the General National Committee established by the Polish politicians on 16 August. The formation of the Eastern Legion was more problematic. The nationalists from the National Democracy Party (known as the NDs or Endecja in Polish) in Lviv opposed this and the situation was further aggravated by the offensive of the Russian army. Those who volunteered made their way as far as Nowy Targ. Arguments flared up as to the purpose of the legion which was finally disbanded on 21 September 1914.

At the beginning of October, for the first time since the January Uprising, Polish officers were nominated in the army. In November, Piłsudski received the rank of Brigadier General by the Austrian High Command (Armeeoberkommando). The Legions were officially established on 19 December with the aim of fighting against Russia for the independence of Poland. The first infantry regiment was at that time renamed as the First Brigade of the Legions.

Initially, individual units of the Legions were fighting separately. The First Brigade fought on the battlefields in the Congress Kingdom and in the Podhale. The Second and Third Brigades were formally established on 8 May 1915. Before that, the two tactical units (led by Haller and Durski) were fighting in the Carpathian Mountains and in Bukovina (the scene of the famous charge of Rokitna on 12 June 1915 by the heroic Poles). Since July 1915, the Third Brigade took part in the fighting in Lubelszczyzna where the Battle of Jastkowo was their baptism of fire. In the autumn of 1915 the Legions were concentrated in Volhynia. Until the end of September of the following year, they were engaged in fierce fighting, i.a. in Kostiuchnówka. The Legions were then withdrawn to the Congress Kingdom.

The Polish Legions Command had the role of chief commanding body. Until October 1915, it operated within the companies deployed to the Eastern Carpathians. The First Brigade enjoyed significant autonomy. In 1916, a military sports club comprising of Galician men was formed at the Legions Command. During the Second Polish Republic it was commonly known as Legia Warsaw.

In 1915, Piłsudski came to a conclusion that the Central Powers alliance was temporary and halted recruitment. At the same time, operating in secret, he founded the Polish Military Organisation. He was also in conflict with the Legions Command. He demanded that all professional officers of the Austro-Hungarian army be replaced with the Legions’ soldiers. He postulated the so-called ‘legionisation’ of the Polish Legions. He used the tactic of actively demonstrating his dissatisfaction. Disappointed with inadequate progress and in view of the formation of the Polish Auxiliary Corps on 20 September 1916, the Brigadier tendered his resignation on 26 September 1916.

On 5 November 1916, the emperors of Germany and Austria-Hungary announced the creation of a state of Poland out of territory annexed by the Russians. Their aim was to draft new recruits. The “Act of 5 November” ended the conspiracy of silence of the main powers, in view of which Piłsudski made the formation of the army contingent upon the appointment of a government. He demanded that armed forces be under the control of the Polish authorities. His demands were rejected and in July 1917 Piłsudski was imprisoned in Magdeburg. Following Piłsudski’s order of August 1916 in which he called upon the soldiers from the Congress Kingdom to leave the formation and the soldiers from Galicia to join the Austro-Hungarian army, the entire First Brigade and a large part of the Third Brigade refused to plead allegiance to the Central Powers alliance.

As a result of the “oath crisis”, the legionaries opposed to the Central Powers were interned in Szczypiorno and Beniamin. The soldiers from Galicia were incorporated into the Austrian armed forces and sent to the Italian front. The Second Brigade was transformed into the Polish Auxiliary Corps. In February 1918, the Brigade protested against the decision taken by the Central Powers to make the Chełm Land part of Ukraine. During the battle of Rarańcza the soldiers switched to the Russian side and joined the Second Polish Corps. During the battle of Kaniów (May 1918) the Poles were defeated by the Germans.

That spelt the end of the epic story of the Legions in which some 30 thousand soldiers fought in battles. They, including Józef Haller, Kazimierz Sosnkowski and Władysław Sikorski, earned their military spurs there. Some 200 artists served in the Legions, including Juliusz Kaden-Bandrowski (writer), Leon Wyczółkowski and Wojciech Kossak (painters). The Legions played a significant role in the fight for independence and became one of the legendary founding stories of the Second Polish Republic.

Link:

Published:

legionypolskie.wordpress.com Polish Legions 1914-1918–history in photographs, the page devoted to Ignacy Kuszela, an officer in the Polish Legions

Museum:

mjp.najlepszemedia.pl/wykaz-legionistow Register of Polish Legionaries 1914-1918 “Everyone counts”, Józef Piłsudski Museum in Sulejówek

Bibliography:

Wacława Milewska, Janusz T. Nowak, Maria Zientara, Legiony Polskie 1914-1918. Zarys historii militarnej i politycznej [Polish Legions 1914-1918. An Overview of the Military and Political History], Kraków, Księgarnia Akademicka, 1998.

Piotr Stawecki, Z dziejów Legionów Polskich i Polskiej Organizacji Wojskowej 1914-1918. Materiały z sympozjum z 10 listopada 1983 roku [The History of the Polish Legions and the Polish Military Organisation 1914-1918. Materials for the symposium on 10 November 1983], Warszawa, Wojskowy Instytut Historyczny im. Wandy Wasilewewskiej, 1984.

Jan Tarczyński, Czesław Andrzej Żak, Legiony Polskie 1914-1918 [Polish Legions 1914-1918], an album based on the collection of the Central Military Archive and Marshal Józef Piłsudski Central Military Library, Warszawa, Ministerstwo Obrony Narodowej, 2014.

Bohdan Urbankowski, Józef Piłsudski: marzyciel i strateg [Józef Piłsudski: Dreamer and Strategist], t. 1-2, Poznań, Wydawnictwo ZYSK i Spółka, 2014.

Józef Piłsudski (1867 roku Zułów – Warszawa 1935)

By Wojciech Łysek

Potomek zamożnej i patriotycznej rodziny ziemiańskiej. Ojciec brał udział w powstaniu styczniowym, matka pochodziła z jednego z najznamienitszych rodów szlacheckich Billewiczów.

Piłsudski w 1885 r. dostał się na studia medyczne na Uniwersytecie w Charkowie. Po roku nauki za udział w studenckich rozruchach został wydalony z uczelni. Za współudział w zamachu na cara Aleksandra III wraz ze starszym bratem Bronisławem aresztowany i zesłany na pięć lat na Syberię.

W 1892 r. Piłsudski wrócił ze zsyłki, a po roku wstąpił w szeregi litewskiego oddziału Polskiej Partii Socjalistycznej. W 1894 r. został członkiem Centralnego Komitetu Robotniczego i redaktorem naczelnym „Robotnika”. Sześć lat później aresztowano go. Trafił do więzienia w Cytadeli Warszawskiej. Po przeniesieniu do szpitala w Petersburgu, w więzieniu symulował obłęd, uciekł.

Przedostał się do Galicji, gdzie kontynuował działalność polityczną. W 1904 r. wyjechał do Japonii, gdzie prowadził negocjacje zmierzające do utworzenia przy japońskiej armii polskich oddziałów. Uzyskał jedynie pomoc przy nabywaniu broni i amunicji dla PPS. Organizacja Bojowa PPS stała się główną siłą trwającej w latach 1905-1907 rewolucji. W 1906 r. doszło do rozłamu w PPS, a związana z Piłsudskim grupa założyła planującą powstanie przeciwko caratowi PPS – Frakcję Rewolucyjną – jedyną partię przed 1914 r. wysuwająca w swoim programie postulat  niepodległości Polski.

Piłsudski w 1910 r. w zaborze austriackim powołał dwie legalne organizacje prowadzące ćwiczenia i wykłady teoretyczne z wojskowości – „Związek Strzelecki” we Lwowie i „Towarzystwo Strzeleckie” w Krakowie. W chwili wybuchu I wojny światowej Piłsudski stanął na czele dobrze wyszkolonych oddziałów, z którymi wkroczył do Królestwa Polskiego. Następnie podporządkowawszy się Austrii stworzył oficjalnie Legiony Polskie i osobiście dowodził I Brygadą. W ścisłej konspiracji natomiast powołał Polską Organizację Wojskową. Kiedy w 1917 r. Legiony odmówiły złożenia przysięgi na wierność Austrii i Niemcom, został aresztowany, choć od roku pozostawał poza wojskiem pełniąc funkcję członka Tymczasowej Rady Stanu. Osadzono go w więzieniu w Magdeburgu, gdzie przebywał do listopada 1918 roku.

Po klęsce Niemiec zwolniony, udał się do Warszawy, gdzie Rada Regencyjna przekazała mu naczelne dowództwo. Kilka dni później (14 listopada 1918 r.) powierzono mu tymczasowe zwierzchnictwo nad krajem, a następnie otrzymał funkcję Naczelnika Państwa. Sprawował ją do 9 grudnia 1922 r., kiedy Gabriel Narutowicz został wybrany prezydentem Rzeczpospolitej. Piłsudski skupił się na obronie niepodległości. W latach 1919 - 1921 dowodził Wojskiem Polskim, próbując stworzyć federację narodów na wzór Rzeczpospolitej z czasów dynastii Jagiellonów. Walki z bolszewikami zakończone pokojem w Rydze ostatecznie uniemożliwiły realizację tej koncepcji.

W 1923 r. Piłsudski wycofał się z czynnego życia politycznego. Uznał za niemożliwą współpracę z premierem rządu, Wincentym Witosem, którego uważał za moralnie odpowiedzialnego za morderstwo Gabriela Narutowicza. Wycofał się do Sulejówka pod Warszawą, gdzie oddał się pracy literackiej i odczytom wygłaszanym całym kraju.

Niepokoje społeczne i kryzys gospodarczy oraz pogarszająca się sytuacja międzynarodowa Rzeczpospolitej skłoniła go do ponownego czynnego udziału w polityce. Cieszący się poparciem społecznym Piłsudski na czele wiernych sobie oddziałów przeprowadził w maju 1926 r. zamach stanu, zmuszając rząd i prezydenta do ustąpienia ze stanowisk. Po sukcesie nie przyjął funkcji prezydenta z racji ograniczonych kompetencji. Do śmierci sprawował natomiast funkcję ministra spraw wojskowych i generalnego inspektora Sił Zbrojnych. Dwukrotnie obejmował także urząd premiera (w latach 1926 – 1928 i 1930).

Józef Piłsudski doszedł do władzy pod hasłem sanacji (od łac. rzeczownika sanatio - uzdrowienie). Jednak oparte na jego autorytecie rządy oznaczały koniec demokracji parlamentarnej. Realnie pełniąc stanowisko ministra spraw wojskowych marszałek interesował się tylko sprawami wojskowości i polityki zagranicznej, pozostawiając resztę spraw wywodzącym się m.in. z Legionów podkomendnym. Marszałek w polityce zagranicznej doprowadził do unormowania stosunków ze Związkiem Radzieckim i Niemcami prowadząc tzw. politykę równowagi. Napisana z myślą o Piłsudskim konstytucja uchwalona została w kwietniu 1935 roku na kilkanaście dni przed jego śmiercią.

Śmierć Józefa Piłsudskiego 12 maja 1935 r. stanowiła zaskoczenie dla opinii publicznej. Do końca ukrywano jego nieuleczalną chorobę – raka wątroby. Pogrzeb stał się manifestacją całego narodu oddającego hołd zmarłemu przywódcy. Ciało zostało złożone w Katedrze na Wawelu, obok królów i najwybitniejszych Polaków. Natomiast serce zgodnie z wolą Piłsudskiego spoczęło w Wilnie, na cmentarzu „na Rossie”, w grobie jego matki, obok żołnierzy, którzy w kwietniu 1919 r. polegli walcząc o przyłączenie tego regionu do Rzeczpospolitej.

Książki:

Andrzej Garlicki, Józef Piłsudski 1864-1935, Czytelnik, Warszawa 1989.

Włodzimierz Suleja, Marszałek Piłsudski, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2001.

Bohdan Urbankowski, Józef Piłsudski: marzyciel i strateg, t. 1-2, Wydawnictwo ZYSK i Spółka, Poznań 2014.

Linki:

jpilsudski.org – portal poświęcony Józefowi Piłsudskiemu i II Rzeczpospolitej, artykuły historyczne.

PRZEMÓWIENIE DO ZŁĄCZONYCH W KOMPANIĘ KADROWĄ ODDZIAŁÓW ZWIĄZKÓW I DRUŻYN STRZELECKICH 3 SIERPNIA 1914 R. W „OLEANDRACH” W KRAKOWIE

Odtąd nie ma ani Strzelców, ani Drużyniaków. Wszyscy, co tu jesteście zebrani, jesteście żołnierzami polskimi. Znoszę wszelkie odznaki specjalnych grup. Jedynym waszym znakiem jest odtąd orzeł biały. Dopóki jednak nowy znaczek nie zostanie wam rozdany, rozkazuję, abyście zamienili ze sobą wasze dawne oznaki, jako symbol zupełnej zgody i braterstwa, jakie muszą wśród żołnierzy polskich panować. Niech Strzelcy przypną do czapek blachy Drużyniaków, a oddadzą im swoje orzełki. Wkrótce może pójdziecie na pola bitew, gdzie, mam nadzieję, zniknie najlżejszy nawet cień różnicy między wami.

Żołnierze!... Spotkał was ten zaszczyt niezmierny, że pierwsi pójdziecie do Królestwa i przestąpicie granicę rosyjskiego zaboru, jako czołowa kolumna wojska polskiego, idącego walczyć za oswobodzenie ojczyzny. Wszyscy jesteście równi wobec ofiar, jakie ponieść macie. Wszyscy jesteście żołnierzami. Nie naznaczam szarż, każę tylko doświadczeńszym wśród was pełnić funkcję dowódców. Szarzę uzyskacie w bitwach. Każdy z was może zostać oficerem, jak również każdy oficer może znów zejść do szeregowców, czego oby nie było… Patrzę na was, jako na kadry, z których rozwinąć się ma przyszła armia polska, i pozdrawiam was, jako pierwszą kadrową kompanię.

Źródło: Przemówienie do złączonych w kompanię kadrową oddziałów związków i drużyn strzeleckich 3 sierpnia 1914 r. w „Oleandrach” w Krakowie, s. 7-8 [w:] Józef Piłsudski, Pisma zbiorowe. Wydanie prac dotychczas drukiem ogłoszonych, tom IV, Instytut Józefa Piłsudskiego, Warszawa 1937.

Józef Piłsudski (1867, Zułów – 1935, Warsaw)

By Wojciech Łysek

Piłsudski was born to a wealthy and patriotic family of the Polish landed gentry. His father fought in the January Uprising, his mother came from one of the most prominent noble families, the Billewicz family. In 1885, Piłsudski was accepted to study medicine at the University of Kharkiv. He was expelled from the university a year later for taking part in student riots. Piłsudski and his older brother Bronisław were arrested and sent to Siberia for five years for taking part in an attempt on Tsar Alexander III’s life. Piłsudski returned from exile in 1892 and a year later joined the Lithuanian branch of the Polish Socialist Party (PPS[1]). In 1894 he became a member of the Workers’ Central Committee and the editor-in-chief of “The Worker”. Six years later he was arrested and imprisoned in the Warsaw Citadel. He escaped after being transferred to a hospital in St. Petersburg, having feigned insanity in prison.

He made his way to Galicia where he continued his political activities. In 1904 he went to Japan where he led negotiations for the formation of Polish divisions within the Japanese army. He managed to obtain assistance in purchasing weapons and ammunition for the PPS. The PPS Combat Organization became the main force of the 1905-1907 revolution. In 1906 there was a split within the PPS, and the group loyal to Piłsudski founded the PPS Revolutionary Faction, a party planning to organise an uprising against the tsardom and the only pre-1914 party calling for Polish independence in its manifesto. In 1910 in Austria, Piłsudski founded two lawful organisations offering training exercises and theoretical lectures from the military–the Riflemen’s Association in Lviv and the Riflemen’s Society in Cracow. At the outbreak of World War I, Piłsudski led a well-trained force into the Kingdom of Poland. Having pledged his allegiance to Austria, he then formally declared the formation of the Polish Legions and personally took command of the First Brigade. At the same time, in absolute secret, he created the Polish Military Organisation. When in 1917 the Legions refused to pledge their allegiance to Austria and Germany, Piłsudski was arrested even though at the time he had been out of the army for a year and serving as a member of the Provisional Council of State. He was imprisoned in Magdeburg where he remained until November 1918.

He was released after Germany surrendered and made his way to Warsaw where the Regency Council put the general command in his hands. A few days later (on 14 November 1918) he was given temporary control over the country and was later appointed the Supreme Head of State. He held the position until 9 December 1922 when Gabriel Narutowicz was elected President of Poland. Piłsudski’s main focus was the defence of Polish independence. Between 1919 and 1921 he was the chief commander of the Polish Army and attempted to create a federation of nations to emulate the Commonwealth model of Poland from the time of the Jagiellonian dynasty. The conflict with the Bolsheviks which ended with a peace treaty in Riga finally put an end to this idea. Piłsudski retired from active political life in 1923. He found it impossible to collaborate with Prime Minister Wincenty Witos, whom he held morally responsible for the murder of Gabriel Narutowicz. He moved to Sulejówek near Warsaw, where he devoted his time to literary pursuits. He also toured the country giving lectures.

Social unrest, economic crisis and deteriorating international relations convinced him to return to active political life. With the strong support from public opinion and backed by the troops loyal to him Piłsudski staged a coup d'état in May 1926 forcing the government and the President to resign their positions. Despite his success he declined the position of President due to its limited powers. He continued to hold the roles of the Minister for Military Affairs and General Inspector of the Armed Forces until his death. He held the office of Prime Minister twice (from 1926-1928 and in 1930).

Józef Piłsudski came to power under the motto ‘sanitation’ (from the Latin noun sanatio–healing). The system of governing based on his authority spelt the end of parliamentary democracy. In his role as Minister for Military Affairs, the Marshal in reality focused his interest solely on the military and foreign affairs, leaving all other affairs to his subordinates, some of whom were his comrades from the Polish Legions. The Marshal’s foreign policy based on the balance-of-power principle achieved the normalisation of Poland’s relationships with the Soviet Union and Germany. The Polish constitution, written with Piłsudski in mind, was ratified in April 1935, a dozen or so days before his death.

Piłsudski’s death on 12 May 1935 came as a real shock to the public. His terminal liver cancer was kept secret until the very end. His funeral was transformed into a national homage for the departed leader. He was laid to rest in Wawel Cathedral, next to buried kings and some of the most eminent Poles. His heart, in accordance with his will, was interred in his mother's grave at Vilnius' Rasos Cemetery, next to the soldiers who died in April 1919 fighting in battles to annex this region to Poland.

 

Bibliography:

Andrzej Garlicki, Józef Piłsudski 1864-1935, Czytelnik, Warszawa 1989.

Włodzimierz Suleja, Marszałek Piłsudski [Marshal Piłsudski], Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2001.

Bohdan Urbankowski, Józef Piłsudski: marzyciel i strateg [Józef Piłsudski: Dreamer and Strategist] , t. 1-2, Wydawnictwo ZYSK i Spółka, Poznań 2014.

Links:

jpilsudski.org a website devoted to Józef Piłsudski and the Second Polish Republic, with historical articles.

A SPEECH TO THE FIRST CADRE DIVISION CREATED BY THE UNIFICATION OF THE RIFLEMEN’S ASSOCIATION AND THE RIFLE SQUAD, MADE ON 3 AUGUST 1914 IN OLEANDRY, KRAKÓW

Henceforth, there will be no Riflemen or Squaddies. All of you gathered here are Polish soldiers. I disdain all special group badges. Your only badge from now on is the White Eagle. Until a new badge is issued to you I command you to exchange your old badges amongst one another as the sign of absolute unity and brotherhood as they must prevail amongst Polish soldiers. Let the Riflemen attach Squaddie metals to their hats. You may shortly be called upon to go the battlefields where I hope the slightest shade of difference between you shall disappear.

Soldiers!... You have the great honour of being the first to enter the Kingdom and to cross the borders of the provinces annexed by Russia, as the front column of Polish army marching to fight for the deliverance of the country. You are all equals in the face of the sacrifices which you must bear. You are all soldiers. I do not confer any ranks, I only bid the most experienced amongst you to take upon yourselves the roles of leaders. You will win your own rank in battle. Each one of you can become an officer, and each officer can be reduced to the rank of private, but may this not happen… I look upon you as the cadres from which the future Polish Army will grow and I regard you as the First Cadre Company.

Source:

A speech to the First Cadre Division of the unified Riflemen’s Association and the Polish Rifle Squad on 3 August 1914 in Oleandry, Kraków, p. 7-8 [w:] Józef Piłsudski, Pisma zbiorowe. Wydanie prac dotychczas drukiem ogłoszonych [Collected Works. Edition of Works Printed to Date], tom IV, Instytut Józefa Piłsudskiego, Warszawa 1937.

A Noël 1914, dans divers secteurs du front occidental de nombreux combattants de premières lignes arrêtent spontanément les hostilités et organisent des rencontres avec leurs « voisins » du camp adverse. Avec une rapidité variable, tous les commandements finissent par imposer la reprise des combats.   

La trêve de Noël 1914 sur le front occidental

By Helena Trnkova

La popularisation récente du thème de la trêve de Noël et plus largement, de celui de fraternisations, pratiquement absents des historiographies militaire et diplomatique traditionnelles, n'ont pas manqué de heurter la sensibilité de certains historiens, dénonçant la victoire « d'une idéologie pacifique, voire pacifiste » qui préférerait « rêver des trêves et de fraternisations au lieu de la haine ». Quelle est alors la place de cette pratique collective et partagée au sein des différentes armées ?

A Noël 1914, une trêve spontanée et des rencontres entre combattants de premières lignes ont eu lieu simultanément à de nombreux endroits du front occidental, notamment entre les troupes allemandes et britanniques, déployées entre Saint-Eloi au sud d'Ypres et La Bassée au nord de Lens. De nombreux soldats sortirent des tranchées, se rassemblant dans le no man's land ; ils parlèrent, chantèrent ensemble, échangèrent des cadeaux. Les historiens expliquent la forte implication des Britanniques par la place importante de Noël dans leur tradition militaire et par le cadre spécifique d'une armée professionnelle déployée en dehors du territoire national. Quant aux secteurs franco-allemands, les trêves furent plus rares mais elles sont aussi moins documentées. Alors que chez les Alliés d'Outre-manche les comptes rendus et les photographies ont pu paraître dans la presse, la hiérarchie militaire et les élites françaises entravèrent la diffusion de l'information. Le général Mangin ordonna la confiscation des photographies compromettantes pour effacer toute preuve et bannit les appareils des tranchées. Si les comptes rendus officiels mentionnaient les trêves, c'était pour les condamner et combattre. Les témoignages, lettres ou carnets personnels, constituent alors une source précieuse.

Dans les témoignages, Noël apparaît avant tout comme un grand moment de sociabilité, comme une date sacrée. « On ne peut pas se tuer une nuit de Noël. », note Jules Arène. Malgré la censure et/ou l’autocensure, les témoins ont relevé les pratiques semblables dans de nombreux secteurs. Le brancardier Retailleau, rapporte une rencontre entre les Français et Allemands au Nord d'Ypres, pour le secteur au Sud de la Bassée, Louis Barthas du 280e et François Guilhem du 296e évoquent des chants communs et arrêt temporaire de tirs. Plus au sud, Gustave Berthier participe personnellement à une fraternisation, initiée par les Allemands : « Je me suis rendu à 3 ou 4 mètres de leur tranchée d'où ils étaient sortis au nombre de trois pour leur parler. » Dans la Somme, selon Marius Nublat, dans l'Aisne selon le territorial Victorien Fournet, aux Eparges selon Eugène Lemercier ou en Argonne selon une lettre anonyme, les tirs cessèrent et les combattants ennemis se rencontrèrent comme dans les secteurs britanniques.

Le succès des trêves, pourtant contraires au règlement militaire, se trouve à l’intersection de plusieurs facteurs. Dans cette première année de guerre, empreinte de l'espoir d'une guerre courte, l'encadrement hiérarchique fut largement surpris par ce mouvement spontané et collectif. Selon les secteurs, les réactions furent plus ou moins rapides. En général, le 28 les tirs ont repris. Le 29 l'armée allemande comme le BEF promulguèrent l'ordre interdisant toute tentative de fraternisation ou de rapprochement avec l'ennemi, désormais assimilables à une haute trahison. Les conditions météorologiques favorables au moment de Noël et la reprise des intempéries après ont sûrement joué aussi un rôle.

Suite aux mesures préventives prises par les commandements des trois armées, dès Noël 1915 les trêves furent beaucoup plus rares. Toutefois, Noël 1914 ne doit pas être interprété comme un cas singulier et isolé. La trêve s'insère dans un ensemble de pratiques plus vastes. Les premières lignes, souvent très proches, constituaient de véritables micro-espaces sociaux permettant la mise en place de normes spécifiques, dont certaines étaient déviantes par rapport aux règlements officiels, visant à assurer « le confort minimum », c'est-à-dire à diminuer le danger.

Sur le plan interactionnel, la rencontre personnelle permet de ne pas envisager l'ennemi à travers des représentations déshumanisées et stéréotypées suggérées par les discours de propagande, (si cela pouvait être le cas) mais comme des êtres humains partageant les mêmes traditions et sensibilités. La proximité des adversaires et le partage des conditions de vie communes favorisèrent le sentiment d'appartenance à la même communauté de souffrance transcendant la ligne du front.

L'existence de ce type de pratiques invalide, nous semble-t-il, la théorie d'une culture de guerre et de haine partagée à tous les niveaux des sociétés belligérantes. En effet, comme le note Thomas Weber, les trêves montrent que les discours « rencontraient peu d'écho chez les soldats ordinaires ou, au moins, que ceux-ci ne tenaient pas leurs adversaires sur le terrain pour responsables des agissements de leur pays. »

Link :

http://www.cheminsdememoire-nordpasdecalais.fr/lhistoire/batailles/les-treves-de-noel-1914.html

http://www.christmastruce.co.uk/

Bibliographie :

Ferro, Marc (dir.), Frères de tranchées, Paris, Perrin, 2005.

Brown, Malcom, Seaton, Shirley, Christmas Truce : Western Front December 1914, London, Pan Books, 2001 (1984).

Tony Ashworth, Trench warfare, 1914 – 1918. The Live and Let Live System, London, Pan Books, 2000.

Weber, Thomas, La Première guerre d'Hitler, Paris, Perrin, 2012.

Audoin-Rouzeau, Stéphane, Becker, Annette, 14-18 : retrouver la guerre, Paris, Gallimard, 2000.

Film :

Joyeux Noël, Christian Caron, 2005.

During Christmas 1914, in various sectors of the Western Front, many front-line combatants spontaneously halted the hostilities, holding encounters with their “neighbours” in the enemy camp.  All commands ended up ordering a resumption of the fighting, with varying degrees of speed.   

The 1914 Christmas Truce on the Western Front

By Helena Trnkova

The recent popularity of the theme of the Christmas Truce and, more generally, of fraternisation, which is absent from traditional military and diplomatic historiographies, has inevitably offended the sensibilities of some historians who denounce the victory “of a peaceful, even pacifist ideology” that preferred “to dream of truces and fraternisation rather than hatred.” What, then, is the place of this collective, shared practice within the various armies?

During Christmas 1914, a spontaneous peace and get-togethers of front-line combatants broke out simultaneously in several places along the Western Front, particularly between German and British troops, deployed between Saint-Eloi south of Ypres and La Bassée north of Lens. Many soldiers left their trenches and gathered in no man's land; they talked and sang together and exchanged gifts. Historians explain the major involvement of the Brits by the significance of Christmas in their military tradition and by the specific context of a professional army deployed outside the home country. In the Franco-German sectors, the truces were less common but are also less well documented.  Whereas in Britain reports and photographs surfaced in the press, the French military hierarchy and its elites blocked the flow of information. General Mangin ordered that compromising photographs be seized, to wipe out any proof, and banished cameras from the trenches. While official reports did mention the truces, it was to condemn and combat them. Eyewitness accounts, personal letters and diaries, are therefore an invaluable source.

In the eyewitness accounts, Christmas appears as a great opportunity for socialising, a holy date. “You can’t get yourself killed on Christmas night”, noted Jules Arène. Despite censorship, and/or self-censorship, eyewitnesses noted similar practices in the various sectors. One stretcher-bearer, Retailleau, reports an encounter between French and Germans north of Ypres, for the southern sector of La Bassée; Louis Barthas from the 280th and François Guilhem of the 296th mention singing together and a temporary halt in the shooting. Farther south, Gustave Berthier personally participated in fraternisation initiated by the Germans: “I went to within three or four meters of their trench, which three of them had come out of, so I could talk to them.” In the Somme, according to Marius Nublatin the Aisne according to Territorial Army soldier Victorien Fournet, in Les Eparges according to Eugène Lemercier and in the Argonne according to one anonymous letter, the shooting stopped and the enemy combatants met in the British sectors.

The success of the truces, which were contrary to military regulations, came at the intersection of multiple factors. In the war’s first year, marked by hopes for a short war, the military hierarchy was largely surprised by this spontaneous and collective movement.  Reactions came more or less quickly, depending on the sector. In general, shooting resumed on the 28th. On the 29th, the German army and the BEF both issued an order prohibiting any attempt at fraternisation or rapprochement with the enemy, which were now considered high treason.  Favourable weather conditions at Christmas and the resumption of bad weather after it also certainly played some role.

In the wake of the preventive measures taken by the commands of the three armies, by Christmas 1915 truces were far less common. However, Christmas 1914 should not be interpreted as a unique, isolated case. The truce came about as part of a set of broader practices. The front lines, often very close to one another, were veritable social micro-spaces allowing the application of specific norms, some of which deviated from the official regulations aimed at ensuring “minimum comfort”, i.e., at reducing the danger. 

In terms of interaction, a personal meeting makes it possible to view the enemy not through the dehumanised and stereotypical representations suggested by propaganda themes (if that was the case) but rather as human beings sharing the same traditions and sensibilities. The proximity of the enemy and the shared conditions of common life promoted a feeling of belonging to the same community of suffering, transcending the front line.

It seems to us that the existence of this type of practice invalidates the theory of a culture of war and hatred at all levels of the belligerent societies. Indeed, as Thomas Weber notes, the truces showed that official policies were “not much shared by ordinary soldiers or, at least, ordinary soldiers did not hold their adversaries in the field responsible for the actions of their country”. 

Links:

http://www.cheminsdememoire-nordpasdecalais.fr/lhistoire/batailles/les-treves-de-noel-1914.html

http://www.christmastruce.co.uk/

Bibliography:

Ferro, Marc (dir.), Frères de tranchées, Paris, Perrin, 2005.

Brown, Malcom, Seaton, Shirley, Christmas Truce: Western Front December 1914, London, Pan Books, 2001 (1984).

Tony Ashworth, Trench Warfare, 1914 – 1918. The Live and Let Live System, London, Pan Books, 2000.

Weber, Thomas, La Première guerre d'Hitler, Paris, Perrin, 2012.

Audoin-Rouzeau, Stéphane, Becker, Annette, 14-18: retrouver la guerre, Paris, Gallimard, 2000.

Film:

Joyeux Noël, Christian Caron, 2005.